fashionphilosophy fashion week poland 2013 - relacja.

Wszystko co dobre niestety szybko się kończy, i tak było też w przypadku FashionPhilosophy Fashion Week Poland odbywającego się w zeszłym tygodniu w Łodzi. Był to mój pierwszy raz na tym wydarzeniu i w tym momencie raczej trudno się nie zgodzić z zapowiedziami organizatorów, że jest to największy fashion event w Polsce.  Zaczynając od samych pokazów, przez marki, które prezentowały swoje produkty w strefie showroom, aż po samą organizację - wszystko było na naprawdę dobrym poziomie.

Udało mi się zostać w Łodzi jedynie w piątek i sobotę, także nie widziałem wszystkiego, czego ogromnie żałuję, bo było warto, patrząc na wszelkie zdjęcia i relacje krążące po sieci.

Jeśli chodzi o pokazy Designer Avenue to zdecydowanie najbardziej mi bliska okazała się kolekcja Łukasza Jemioła - Basic. Wszystko w odcieniach szarości, czerni, błękitu czy beżu, jednak znalazło się w niej też miejsce dla mocniejszych elementów w postaci cytrynowych tkanin. Ubrania w formie bardzo casualowej (oversize, powyciągane t-shirty czy bluzy), uszyte głównie z bawełny, jedwabiu czy jeansu. Pojawiło się też dużo elementów tkanin spranych, przetartych czy podniszczonych i to nadaje im ciekawego charakteru. Projekty, które Łukasz pokazał na wybiegu to zdecydowanie coś z czym sam się identyfikuję i czułbym się najlepiej.

Moją uwagę zwrócił też pokaz Herzlich Wilkommen ze strefy Off Out Of Schedule, gdzie mimo ograniczenia kolorystyki właściwie do szarości, bieli i czerni całość wyszła na prawdę bardzo fajnie. Głównie zainteresowała mnie tak chyba przez ciekawe połączenia tkanin i łączenie np. kurtek puchowych ze spodniami dresowymi. Można było tu zobaczyć ortalion, poliester, elementy futrzane czy też, coraz bardziej popularny, tyvek. Tak jak u Jemioła, kolekcja kompletnie casualowa, więc moje zdanie jest też całkowicie subiektywne.

Kolekcja Moniki Ptaszek (PtASZEK) zatytułowana 'Warship' jak dla mnie trochę depresyjna, ale w sumie nie ma się co dziwić - takie wrażenie wywiera też na mnie sama pora jesień/zima. Dominowała tutaj czerń, granat z elementami koloru imitującego rdzę. Dużo projektów wyglądało na zbrudzone czy znoszone, co miało być nawiązaniem do strudzonych pracą marynarzy ze statków wojennych. PtASZEK zaproponował dużo opcji z denimu czy sztruksu, pojawiły się np. oversizowe płaszcze czy swetry.

Za zdjęcia OGROMNIE dziękuję DeLaFashIva.blogspot.com oraz Monice Szymaszek!























14 komentarze:

  1. Super : )) Błękitna marynarka jest świetna! U mnie też relacja z fashion weeku właśnie : ))

    Pozdrawiam,
    www.outgoingtaste.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna relacja :) na kolejną edycję koniecznie muszę się wybrać !

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny ten look z niebieską marynarką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki za odwiedziny, zapraszam częściej. Twój blog jest świetny, zlajkowałem na fejsie więc będę na bieżąco:) obserwuję i czekam na więcej stylówek w spodniach madoxa bo świetnie łączysz je z ciuchami. pzdr xo

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne te czerwone spodnie z zielonymi akcentami! Od Maddoxa, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodnie rzeczywiscie bardzo fajne, az sam podobne sobie zakupilem ;)
    Krakowsko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo potrzebuje różnych modeli tych spodni z takim niskim krokiem. Możesz mi wysłać na meila: urbanski.jakub@fejm.pl stronę lub modele, gdzie mogę nabyć? Będę wdzięczny ;-)

    www.jakub-urbanski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

 

Facebook

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
Kraków, Poland
Moda i muzyka od dzieciństwa były częścią mojego życia, a ten blog to moja próba realizacji tego co siedziało we mnie od dawna, ale dopiero niedawno się na to odważyłem. Znajdziesz tutaj moje własne stylizacje, dokumentację dotychczasowej pracy zawodowej czy najnowsze trendy. Obecnie studiuję Kreowanie Wizerunku w Szkole Wizażu i Stylizacji 'Artystyczna Alternatywa' w Krakowie, gdzie poszerzam swoją wiedzę z zakresu stylizacji i wszystkiego co jest związane z prezentacją własnej osoby. Zaczynam swoją karierę jako młody stylista, ale na swoim koncie mam już, między innymi, pracę przy stylizacji dziecięcej kampanii marki Gino Rossi.